Opis forum
Galant na Szwecji ma 18-stkę. Wypada mu coś dać.
Pomysł jest taki: Kupujemy cały worek tytoniu, papier śniadaniowy, zrywamy trawę z ogródka, bierzemy z kuchni jakieś zioła i herbatki i robimy największego gibona, jakiego w życiu Galant widział!
Co Wy na to?
Kto się zrzuca, pisać!
Jestem na razie ja i Kaśka
Offline
Gość
Eeee no ok. Będę dzisiaj we Wrześni późnym popołudniem, odezwę się
Gość
W niedzielę możemy się dogadać